Są takie chwile, gdy twoje życie się psuje, a ty stoisz i
patrzysz jak wszystko, co stworzyłeś rozpada się. Nie możesz na to nic
poradzić, a uczucia nie pozwalają ci zapomnieć. Tylko nie zdajesz sobie sprawy
z tego, że to ty zaważyłeś nad losem i to ty go zniszczyłeś...
Od dłuższego czasu zastanawiam się czy moje życie ma jakiś
sens. Codziennie ta sama monotonia. Codziennie rozmowy z, przyjaciółmi”, którzy
potrzebują cię jak możesz im pomóc. Czy to jest prawdziwe życie? Twarzy
rodziców nie pamiętam, chociaż bardzo bym chciała. Zginęli, gdy miałam zaledwie
2 lata. Przez 16 lat mieszkałam w domu dziecka, a teraz nareszcie mieszkam w
wynajętym przez siebie mieszkaniu. Od kąd pamiętam zawsze byłam osobą skrytą. Nie
interesowało mnie życie szkolne. Lecz pewnego dnia wszystko zmieniło się o 180
stopni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz