niedziela, 28 kwietnia 2013

Prolog


Są takie chwile, gdy twoje życie się psuje, a ty stoisz i patrzysz jak wszystko, co stworzyłeś rozpada się. Nie możesz na to nic poradzić, a uczucia nie pozwalają ci zapomnieć. Tylko nie zdajesz sobie sprawy z tego, że to ty zaważyłeś nad losem i to ty go zniszczyłeś...

Od dłuższego czasu zastanawiam się czy moje życie ma jakiś sens. Codziennie ta sama monotonia. Codziennie rozmowy z, przyjaciółmi”, którzy potrzebują cię jak możesz im pomóc. Czy to jest prawdziwe życie? Twarzy rodziców nie pamiętam, chociaż bardzo bym chciała. Zginęli, gdy miałam zaledwie 2 lata. Przez 16 lat mieszkałam w domu dziecka, a teraz nareszcie mieszkam w wynajętym przez siebie mieszkaniu. Od kąd pamiętam zawsze byłam osobą skrytą. Nie interesowało mnie życie szkolne. Lecz pewnego dnia wszystko zmieniło się o 180 stopni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz